czwartek, 17 listopada 2016

"Szeptem" Becca Fitzpatrick- RECENZJA









TYTUŁ: "Szeptem"
AUTOR: Becca Fitzpatrick
WYDAWNICTWO: Otwarte
LICZBA STRON: 325



"Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny."
Takie zdanie możemy przeczytać na odwrocie okładki "Szeptem". Pamiętam, że kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki tą książkę i przeczytałam to zdanie.... od razu ją odłożyłam. Dlaczego? Zabrzmiało ono dla mnie tandetnie, a wydaje mi się, że nikt z nas nie chce czytać tandetnych historii (oczywiście mogę się mylić:)). Pomyślałam wtedy: "No super! Kolejna idealna miłość od pierwszego wejrzenia, umięśniony chłopak i piękna dziewczyna.".

Oczywiście nie będę was zadręczać opowieścią o tym, jak to się stało, że jednak zdecydowałam się poświęcić czas "Szeptem", ale dopiero kiedy zaczęłam czytać zdałam sobie sprawę, jak bardzo się pomyliłam rezygnując z tej książki za pierwszym razem.

Główną bohaterką sagi jest szesnastoletnia Nora Grey, mieszkanka Coldwater, która niedawno w niewyjaśnionych okolicznościach straciła ojca.
Pewnego dnia w życiu Nory, zupełnie niespodziewanie, pojawia się Patch (tak, to ten tajemniczy i zabójczo przystojny). W tym samym czasie wokół dziewczyny zaczynają się dziać zaskakujące rzeczy.

Początkowo Nora (bardzo delikatnie mówiąc) nie darzy Patcha sympatią. Dziewczynę denerwuje fakt, że jest zmuszona spędzać z nim czas, odzywać się do niego i na niego patrzeć. Patch utrudnia jej kontakty z najlepszą przyjaciółką, Vee i niedawno poznanym chłopakiem, Elliotem.
Kiedy Nora zauważa, że w jej życiu coraz częściej pojawiają się przerażające zdarzenia, zaczyna podejrzewać, że wszystko to jest sprawką Patcha. Wie, że nie może mu ufać i zaczyna się go bać. Wkrótce jednak watek znajomości Nory i Patcha zmienia się o 180 stopni. Dociekliwa dziewczyna poznaje jego tajemnicę co stanowi ogromne zagrożenie dla jej życia.

Jak się wkrótce okaże w życie Nory zamieszany jest również świat doczesny... tak bardzo nieprzewidywalny i nieznany zwykłym śmiertelnikom.

Drugoplanowi bohaterowie pokazują swoje nowe, dotąd nieznane, oblicza, a obdarzeni zaufaniem przyjaciele przestają być go godni.

Jak zakończy się znajomość Nory i Patcha?
Kto tak naprawdę pragnie śmierci dziewczyny?
A wreszcie, kim jest ten zabójczo przystojny chłopak, który tak niespodziewanie wkracza w życie Nory?


"Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem."

Dla mnie "Szeptem" to bezsprzecznie najlepsza książka z dotychczasowej twórczości Fitzpatrick. Bohaterowie wykreowani po mistrzowsku, nieoczekiwane zwroty akcji i niebanalna fabuła. Bardzo serdecznie polecam tą książkę wszystkim dziewczynom (bo w końcu, która z nas nie lubi czasem powzdychać do bohatera fikcyjnego) i miłośnikom młodzieżowego fantasy.


Co myślicie o sadze "Szeptem"? Która część jest waszą ulubioną? A może, co nie podoba wam się w tej serii? I wreszcie czy podobała wam się moja recenzja?Piszcie w komentarzach, bo jestem baaaaaaaaardzo ciekawa ;)

1 komentarz:

  1. Czytałam bardzo wiele pozytywnych opinii na temat tej książki, chętnie bym po nią sięgnęła, ale obawiam się, że jest trochę w stylu young adult, a takich książek mam nardzie dosyć ;)

    https://miedzywersami123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń